Zapowiadają śnieg. Niedobrze, bo nie znoszę śniegu. Całym
sercem nie cierpię zimna, pluchy, mocnego wiatru, który chcę urwać głowę i
tego, że jest ślisko, szczególnie jak spieszę się na autobus. Zima to dla mnie
zdecydowanie najgorsza pora roku. Żeby więc nie myśleć o przygnębiającej
atmosferze na zewnątrz snuję piękne i ambitne plany na przyszłość. I od razu mi
lepiej.
